Rozkwit i upadek imperium templariuszy
Nie mieli własnego państwa, a mimo to stworzyli imperium. Byli żołnierzami, choć obowiązywały ich ścisłe reguły zakonne. Tytułowali się ubogimi rycerzami, choć dysponowali bajecznymi bogactwami.
Odkąd niemiecki poeta Wolfram z Eschenbach opisał w swoim poemacie „Parzival” templariuszy jako strażników Świętego Graala, pojawiły się dziesiątki mniej lub bardziej poważnych publikacji poszukujących wyjaśnienia tajemnych nauk i rytuałów Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona. Nie mają one wiele wspólnego z prawdziwą historią tej organizacji. W ciągu niespełna 200 lat istnienia tego zakonu jego działalność skupiała się przede wszystkim na sprawach doczesnych, które z punktu widzenia ezoteryków i okultystów wydają się banalnie przyziemnymi.
Czy templariusze mieli prawdziwą koronę cierniową Chrystusa, Arkę Przymierza, Świętego Graala i całun Jezusa z Nazaretu? Tylko w przypadku pierwszej i ostatniej relikwii posiadamy pewne poszlaki, które nadal wymagają dalszego potwierdzenia w badaniach. Niektórzy historycy łączą oba artefakty ze szczególnym kultem Męki Pańskiej związanym z obchodami Ostatniej Wieczerzy. Dostępne źródła historyczne, w tym przede wszystkim akta procesowe zawarte zarówno w „Processus contra Templarios” oraz w Pergaminie z Chinon, zawierają opisy odmiennych praktyk religijnych templariuszy, niezwiązanych z liturgią Kościoła katolickiego. Należy do nich m.in. przyjmowanie komunii jedynie pod postacią wina symbolizującego krew Chrystusa....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)